Miasto zawsze było miejscem spotkań nieznajomych, różniących się pod względem wyznaniowym, ideowym czy tak podstawowej cechy jak wygląd zewnętrzny. Można by powiedzieć, że wielokulturowość miast istniała od zawsze. Jednak ze względu na współczesny proces globalizacji zmieniła się jej definicja i postrzeganie, a raczej nabrała ono zupełnie innego wymiaru.
Moim założeniem projektowym jest poparcie ideologii multikulturalistycznej1, która stawia na różnorodność kultur i tradycji oraz ich zestawienie ze sobą w obrębie wspólnej przestrzeni wielokulturowego miasta. Idąc dalej za tą myślą, na utworzeniu w Warszawie tętniącej życiem przestrzeni publicznej, przepełnionej azjatyckim duchem. Będzie to pewnego rodzaju centrum kultury azjatyckiej w skali urbanistycznym, gdzie sztuka dalekowschodnia może być prezentowana i zestawiana z sztuką europejską oraz poddana dyskusji i krytyki Polakom. To miejsce będzie reprezentowane przez zamieszkałych w Warszawie wietnamskich imigrantów, którzy są bez wątpienia najbardziej barwną grupę cudzoziemców w stolicy. Koncepcja projektowa, bazuje między innymi na ideologii japońskiego szintoizmu, która kładzie duży nacisk na relację człowieka nie tylko z przyrodą, ale również z innymi ludźmi. Bardzo ważna jest harmonia i akceptacja.
Bliska relacja międzyludzka oznacza również relację międzykulturowej, gdzie osoby różnego pochodzenia mogą wspólnie koegzystować i akceptować się wzajemnie. Jest to w myśl integracji mniejszości etnicznej z rodowitymi mieszkańcami, gdzie integracja nie znaczy dostosowanie się do kultury i tradycji gospodarza, lecz promowanie i zderzenie je ze sobą.
Omawiany projekt jest również próbą odpowiedzi na problem zamkniętej społeczności imigrantów, tworzącej enklawę kulturową i przestrzenną w krajobrazie miasta, co jest obecnie bardzo charakterystyczne dla współczesnej, wielokulturowej metropolii. W myśl idei projektu, wytyczamy z góry kierunek akulturyzacji danej społeczności imigrantów, w tym przypadku Wietnamczyków, tak aby było to atrakcyjne dla obu stron. Projektowane miasteczko kulturowe nie jest miejscem gdzie rodowity mieszkaniec Warszawy poczuje się jak gość we własnym domu, lecz próbą ukształtowania takiej przestrzeni gdzie obie strony mogą być gospodarzami.1
1 pojęcie kulturalizm, został zdefiniowany przez Wojciecha Burszta w swojej książce Asteriks w Disneylandzie jako „(…) politykę tożsamości w warunkach wzajemnego przenikania się tego co uniwersalne”. Przejawem kulturalizmu jest ideologia multikulturalistyczna, która kształtuje dwa przeciwne tendencje. Pierwsza dąży do ujednolicenia i homogenizacji kultury, druga natomiast stawia na różnonarodowość kultur i tradycji.






